środa, 21 stycznia 2015

Berlin Haul - Primark & DM

W przedostatnim wpisie pokazywałam Wam, jak przebiegał mój pobyt w Berlinie. Oprócz zwiedzania i zachwycania się miastem był też czas na inne przyjemności, oczywiście - zakupy! W tym roku, zgodnie z tradycją także udało mi się trafić prosto na poświąteczne wyprzedaże i kupić kilka niezbędnych rzeczy w niskich cenach!
Primark Berlin
Uwielbiam ten sklep i ciężko znaleźć mi jakiś godny odpowiednik, który mógłby z nim konkurować. Zarówno asortyment, jego ilość (!), jak i ceny są nie do przebicia. Sytuacje, gdy ktoś wychodzi stamtąd bez niczego chyba się nie zdarzają :) Nigdy nie miałam też zastrzeżeń co do jakości ubrań, może dobrze trafiam, a może po prostu nie ma powodów do narzekań.
Czerwone metki opanowały cały sklep, dlaczego w PL nie ma takich przecen?!

Kurtka 9/35
Primark Berlin Haul
Spodnie 5, szal 2 /4 €, czapka 1 €/4 , komin 1 €/ 6
Primark Berlin Haul
Piżamowy zawrót głowy czyli:
zimowa piżama 5 /10 , świąteczne kapcie 1 / 3 €, kapcie w serduszka 3 , spodnie dresowe 3 /5 €, letnia piżama 2 , zestaw świątecznych skarpetek 1 / 3.50
Primark Berlin Haul
Naszyjniki 1 /2 €, i dwa kolejne po 2 /4
Primark Berlin Haul
Buty 3 / 8
Primark Berlin Haul
Nie mogłoby się obyć bez jakiegoś świątecznego gadżetu - padło na kubko-słoik 2 :)
Primark Berlin Haul
Jeśli macie okazję zajrzeć do berlińskich Primarków to polecam - z pewnością nie będziecie zawiedzione. Moim zdaniem asortyment w tym roku był najlepszy w ciągu ostatnich 3 lat. No i pamiętajcie, że macie aż dwie okazje do zakupów, bo Berlin doczekał się już drugiego oddziału sieci.
Jeśli macie ochotę na spokojne zakupy, mniejsze kolejki do przymierzalni i porządek na półkach, to polecam Wam ten starszy położony w centrum handlowym Schloss-Strassen-Center, trochę na uboczu Berlina. Natomiast jeśli liczycie na rzeczy wysypujące się na Was z półek, ale też dużo, dużo więcej asortymentu, no i macie więcej cierpliwości i czasu, to wybierzcie ten położony w bardzo ruchliwym miejscu na Aleksanderplatz. A najlepiej odwiedźcie i jeden, i drugi! :)

Oprócz Primarka obowiązkowa była też wizyta w drogerii DM i oczywiście małe zakupy z Balei
Balea Berlin Haul

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o smaku i wielkim wyborze niemieckich słodyczy. Zawsze mam problem  z powstrzymaniem się od limitowanych jogurtów, deserów, lodów i żelków. W ogóle najlepiej nie powinnam wchodzić do tamtych sklepów, ale na Twixa i Marsa w nowej wersji musiałam się skusić, pycha!
Mars i Twix Berlin

niedziela, 11 stycznia 2015

Recenzja: (Nie) mam się w co ubrać - Charlize Mystery

Od zawsze uwielbiałam blogi modowe. Najpierw przekopywałam całą bazę dostępnych w sieci witryn, wybierałam te które najbardziej mi się podobają, a potem tak się od nich ,,uzależniałam”, że odwiedzałam je praktycznie każdego dnia, sprawdzając czy ich właścicielki nie opublikowały czegoś nowego. Co prawda większość moich ulubionych blogerek pochodzi ze Skandynawii, ale wiele inspiracji odnalazłam także na kilku polskich blogach, m.in. u Karoliny Glinieckiej, czyli Charlize Mystery. Informacja o wydaniu przez nią książki bardzo mnie ucieszyła i od razu dodałam ją na swoją listę obowiązkowych lektur. Teraz jestem na świeżo po przeczytaniu i uważam, że każda minuta spędzona z tą książką to świetnie wykorzystany czas!

Charlize Mystery - Karolina Gliniecka
(Nie) mam się w co ubrać
Wydawnictwo SQN, 2014
Książka Charlize Mystery recenzja



Podróż z blogerką zaczynamy od zapoznania się z rodzajami sylwetek – bez tego nie ruszymy dalej, bo jak mamy wiedzieć w co się ubrać, skoro nie wiemy w czym wyglądamy korzystnie? Każda figura jest dokładnie opisana i wzbogacona pomocnymi wskazówkami, którymi powinnyśmy kierować się podczas doboru stylizacji do naszych kształtów.
Książka Charlize Mystery recenzja
Kolejna część stanowi szczegółowe kompendium wiedzy na temat każdej możliwej części garderoby. Poznajemy rodzaje swetrów, sukienek, żakietów, dowiadujemy się kiedy pojawiły się w historii mody i z czym je zestawić, by wyglądały najkorzystniej. Opisy są opatrzone zdjęciami samych ubrań, proponowanych stylizacji, a także propozycji z Charlize w roli głównej. Znajdziemy też odpowiedzi na pytania czytelniczek, propozycje i ciekawostki dotyczące wszystkich opisywanych ubrań. 
Książka Charlize Mystery recenzja
książka Charlize Mystery recenzja
Książka Charlize Mystery recenzja

Wiele miejsca zostało także poświęcone dodatkom, które jak wiadomo mogą być decydującym elementem w całej stylizacji. Z tej części dowiemy się nie tylko jak je ze sobą łączyć, ale też na co zwrócić uwagę podczas wizyty w sklepie i jak zadbać o to by służyły nam przez długie lata, wciąż zachowując idealny stan.
Mam też swoje dwa ulubione rozdziały i przyznaję się, do przeczytania ich w pierwszej kolejności! :) Pierwszy z nich to ,,Czas na porządki” - nie wiem jak Was, ale nic nie cieszy mnie tak, jak otwierająca się bez problemu szafa, z której nie wysypuje się na nas milion wrzuconych na szybko części garderoby, w której panuje idealny porządek, a wszystko ułożone jest według zasad – tego właśnie uczy nas Charlize. Poznamy tajniki przechowywania ubrań i dodatków i przejdziemy przez siedem kroków, które pozwolą nam cieszyć się perfekcyjną garderobą. 
Książka Charlize Mystery recenzja

Równie duże wrażenie zrobił na mnie rozdział ,,Mistrzyni Zakupów” - zapoznałam się z nim tuż przed polowaniem na tegorocznych wyprzedażach i większości wyborów dokonałam właśnie dzięki radom Charlize. Dowiedziałam się z niego na jakie rzeczy najlepiej polować, jak nie dać się oszukać podczas promocji i jak zaplanować swoje zakupy, by nie tylko wyjść z nowymi rzeczami, ale też z uśmiechem na twarzy i niskim rachunkiem.
Blogerka zamieściła pomocną ściągawkę, do której możemy zerknąć nie mając pomysłu co założyć, do pracy i na randkę, a także szybko sprawdzić co znajduje się na liście obowiązkowych klasyków w szafie. Na końcu znajduje się też słowniczek z terminami, które powinna znać każda fashionistka!
Nie sztuką jest posiadać wiele ubrań, ale łączyć je ze sobą niepowtarzalny, indywidualny sposób. Charlize nie tylko podpowiada jak to robić, ale też namawia do małych szaleństw i odrywania swojego własnego stylu. Książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie, jak najszybciej chcąc odkryć wszystkie modowe tajemnice. Bardzo podoba mi się jej szata graficzna – duże i kolorowe zdjęcia sprawiają, że oprócz czytania równie przyjemnie się ją ogląda.
Książka Charlize Mystery recenzja

Książka Charlize Mystery recenzja

Spodobał mi się też przewrotny tytuł książki, zapoznanie się z propozycjami Charlize i co najważniejsze wcielenie ich w życie sprawia, że czytelniczka przechodzi z etapu ,,nie mam się w co ubrać” w ,,mam się w co ubrać” a do tego wie, jak robić to dobrze!
Jedyne do czego mogę się przyczepić, to kilka błędów – nie wiem czy zawinił druk czy korekta ale zdanie skonstruowane bez ładu i składu i w dodatku rozpoczynające książkę trochę psuje profesjonalny efekt i wyłącznie za to mogę odjąć jedną ocenę. Mimo to, takie błędy nie miały dla mnie wpływu na przekaz całego przewodnika, który bardzo, ale to bardzo polecam każdej z Was!
Książka Charlize Mystery recenzja

Jeszcze nie zdecydowałam gdzie jest najlepsze miejsce dla przewodnika od Charlize Mystery, czy na półce z ulubionymi książkami, czy może w szafie gdzie zawsze będzie pod ręką podczas codziennych ciężkich wyborów. Już teraz często do niej wracam, czasami by przypomnieć sobie jakiś rozdział, a czasami by tylko obejrzeć piękne zdjęcia. Takiej książki zdecydowanie brakowało w mojej biblioteczce!
Moja ocena: 9/10 i oczywiście trafia do ulubieńców! :)


wtorek, 6 stycznia 2015

Z wizytą w Berlinie ♥

Kolejny rok podtrzymuję tradycję i zaraz po Świętach Bożego Narodzenia wyruszam do mojego ulubionego europejskiego miasta - Berlina! Nie potrafię powiedzieć, co jest w nim takiego przyciągającego, czy to architektura, klimat, ludzie, ale mogłabym tam zamieszkać w tej chwili! Okres świąteczny to chyba jeden z lepszych momentów na wyjazd, wtedy oprócz samego miasta zaczarują Was uliczne jarmarki!
W kwestii organizacyjnej, jak zawsze postawiłyśmy na przejazdy Polskim Busem i Simple Express, a nocleg zarezerwowałyśmy w Hostel City Bed w samym sercu Berlina i oczywiście w niskiej cenie! :)
Obowiązkowy punkt na mapie - Brama Brandenburska! Liczę, że kiedyś uda mi się załapać na Sylwestra właśnie w tym miejscu. A w tym roku było już tak blisko :)
Jedno z moich ulubionych miejsc w Berlinie i 
najwspanialsza choinka w Sony Center
Prawie udało mi się zmieścić wszystko w bombce :)
Wieża telewizyjna :)
Wizyta w Dunkin' Donuts także stała się naszą małą tradycją. Zawsze wybieramy lokal położony w samym centrum, gdzie oprócz pysznych pączków czekają na nas wspaniałe widoki, polecam szczególnie wieczorem!
Nie wiem ile dni czy tygodni trzeba poświęcić by móc zwiedzić wszystkie ciekawe obiekty w Berlinie. Byłam tam już wiele razy, a lista miejsc do odwiedzenia wciąż jest baaaardzo długa! Tym razem wybrałyśmy się do Muzeum Żydowskiego. Jest to zdecydowanie inne muzeum od tych, w których byłam do tej pory; nowoczesne i pełne symboli. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie Wieża Holocaustu, w której wydaje się, że nie mamy drogi ucieczki oraz pomieszczenie pełne krzyczących twarzy, ułożonych na podłodze.
Udałyśmy się też na poszukiwanie Checkpoint Charlie, czyli jednego z najpopularniejszych przejść granicznych między NRD a Berlinem Zachodnim
Nie mogłyśmy przejść obojętnie obok wyprzedaży w Primarku, a właściwie to nawet w dwóch. Zdecydowanie przeceny były w tym roku najlepsze od kilku lat, ale o tym opowiem Wam innym razem :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka