sobota, 14 marca 2015

Hity i kity lutego (lekko opóźnione)



Nie wiem jak to możliwe, że w kalendarzu widnieje już połowa marca i nawet nie próbuję sobie wytłumaczyć gdzie przepadło 28 dni lutego. Większość z nich spędziłam na uczelni walcząc z najgorszą w mojej studenckiej ,,karierze" sesją. Jednak było, minęło, a dziś mam dla Was nieco opóźnione podsumowanie lutego!
Hity: 
Nowości
1. Kosmetyki - ostatnio upodobałam sobie: 
kremowy żel pod prysznic Balea o zapachu wiśni (Dusche & Creme Kirsche)
pachnie po prostu niesamowicie, ma tak intensywny wiśniowy aromat, że aż trudno przestać go wąchać, a kosztował 0,85 €/300 ml
(Dusche & Creme Kirsche)
pielęgnujący tonik Balea dla cery suchej i wrażliwej o zapachu migdałowym (Pflegendes Gesichts Wasser) idealny dla mojej skóry, stawiam go na równi, a może nawet wyżej niż osławiony biedronkowy płyn micelarny, cena: 0,79 €/200 ml
(Pflegendes Gesichts Wasser)
hypoalergiczne serum do rzęs Coloris, Inveo, rewitalizujące i pielęgnujące
zawsze brakowało mi cierpliwości i systematyczności w stosowaniu kosmetyków, na których efekty trzeba trochę poczekać. Postanowiłam jednak spróbować i tak od pierwszego dnia nowego roku codziennie używałam odzywki. Nigdy nie narzekałam na długość swoich rzęs, ale takich efektów się nie spodziewałam - rzęsy są długie i bardzo podkręcone i to bez użycia tuszu! Postaram się wstawić za kilka dni pełną recenzją, bo naprawdę warto zainwestować w tę odżywkę. Cena: 150zł / 3,5ml za zestaw serum+tusz, jednak często widzę promocje, gdzie cena jest niższa nawet o połowę.
Coloris, Inveo
2. Film: Przegapiłam koniec emisji Mody na Sukces w telewizyjnej jedynce i jakoś nie interesowało mnie, co pojawi się w pustym czasie antenowym. Przypadkiem trafiłam jednak na odcinek ,,Wspaniałego Stulecia" i wciągnęłam się na dobre! Mam słabość do filmów kostiumowych, których akcja dzieje się w egzotycznych państwach typu Maroko, Indie itp. Tutaj wszystko rozgrywa się w Turcji,a fabuła oparta jest na życiu dworu osmańskiego, w okresie panowania sułtana Sulejmana Wspaniałego.
TVP1
Oczywiście film w dużym stopniu nawiązuje do prawdziwych wydarzeń historycznych, ale większość czasu zajmują intrygi i wydarzenia, z powodu których nie mogę się doczekać każdego następnego odcinka. No i oczywiście piękne stroje, wnętrza i przepiękna Turcja ♥

3. Aplikacja: Nieważne czy podczas sesji podglądacie żubry czy inne zwierzęta, najważniejsze by robić coś, co jak najmniej związane jest z sesją i pozwala całkowicie zrelaksować się szarym komórkom. Kiedyś w rankingu najbardziej dochodowych aplikacji na smartfony znalazłam grę Kim Kardashian Hollywood i od razu postanowiłam sprawdzić, czemu zawdzięcza taką popularność. Tak...miałam tylko ,,sprawdzić" i dziwnym trafem jestem już na 24 poziomie :D
Kim Kardashian App
Gra jest banalna, polega na wykreowaniu swojej postaci i chodzeniu na sesje, pokazy mody, kumplowaniu się z Kim i resztą rodziny Kardashianów. Na ogół jestem przeciwna marnowaniu czasu na tego typu rozrywki i wcale się nie zdziwię, jeśli gra jest popularna na poziomie przedszkola, ale no cóż - wciąga:D

4. Ubrania: Podczas moich pierwszych zakupów na stronie Showroomu, dwie rzeczy nie przypadły mi do gustu i musiałam zrobić zwrot - to była zdecydowanie najlepsza decyzja, bo w zamian wybrałam sobie jedną z moich ulubionych obecnie sukienek w szafie - białą, warkoczową sukienkę projektu Mileny Płatek - idealna na większe okazje, ale i na codzienne wyjścia, a takie uniwersalne rzeczy lubię najbardziej - cudo!(zapomniałam dołączyć całościowego zdjęcia, ale kawałek tego cudownego materiału możecie zobaczyć na pierwszych zdjęciach :)

5. Książki: Z powodu sesji nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie książek, ale udało mi się przeczytać kilka zaplanowanych - najciekawsza okazała się ,,Go-Go Club" Dziś już takie miejsca nie są dla nikogo tematem tabu, a z powodu milionowych rachunków niewiadomego pochodzenia zrobiło się o nich jeszcze głośniej. W książce pokazany jest świat dziewczyn pracujących w takich miejscach, ich przemyślenia i ,,przygody". Smutne jest to, że bohaterkami są młode dziewczyny, w większości studentki, dla których taka praca jest jedynym wyjściem, by móc się samodzielnie utrzymać.
Go-Go Club Novae Res
6. Kreacje: W lutowych hitach nie mogłam zapomnieć o Oscarze dla Idy! Pominę fakt nagonki na aktorki, które akurat w czasie ogłoszenia wyników wyszły na winko, a właściwie pominę nawet sam film, bo na razie nie zdążyłam go obejrzeć, ale jest coś co uwielbiam na wielkich galach - relacje z czerwonego dywanu i przepiękne sukienki od projektantów. W tym miesiącu mój osobisty ranking wygrała kreacja Jennifer Lopez podczas Oscarów:
Jennifer Lopez
Wcale nie gorzej prezentowała się Taylor Swift na rozdaniu nagród Grammy. Nie miałam zbyt wiele czasu, żeby przejrzeć wszystkie kreacje z polskich imprez, ale nie mogłabym przeoczyć sukienki Kingi Rusin z Balu Dziennikarzy - piękna!
Luty 2015

Kity:
1. Największy kit tego miesiąca to sesja. Przedostatni semestr studiów magisterskich okazał się najgorszym, najtrudniejszym i naszpikowanym milionem projektów, zaliczeń, egzaminów i ukrytych niespodzianek. Już sama nie pamiętam kiedy to się dokładnie zaczęło, ale co najważniejsze - już się skończyło! Indeks oddany do dziekanatu, a przede mną ostatni semestr i obrona pracy magisterskiej!
2. Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że uda mi się pojawić na krakowskim koncercie Katy Perry, na którym dodatkowo supportem była Charli XCX. Próbowałam swoich sił w wielu konkursach, gdzie do wygrania były bilety, w sumie nie były zbyt drogie, więc zastanawiałam się nawet nad zakupem. Okazało się jednak, że 24 lutego czeka mnie kolejne zaliczenie i wpisy, więc z koncertu nici. Żałuje jeszcze bardziej gdy czytam relacje i oglądam zdjęcia :(
Katy Perry
3. Pokazałam Wam już najpiękniejsze według mnie kreacje, ale przyznam że wybór był bardzo prosty. Większość kreacji na czerwonym dywanie, to albo jakieś nieudane modowe eksperymenty, albo próba zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę. Tym razem wygrywa Madonna na Grammy, Joy Villa w siatce na zakupy i Rihanna jako różowa gąbka :D
Luty 2015

11 komentarzy :

  1. też lubię Wspaniałe stulecie i teraz już planuje wakacje w Turcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdjęcia z kreacjami mnie zadziwiły. :o Czego to nie wymyślą. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do odżywki Inveo to sama nie stosowałam, ale u mojej siostry efekt widać :)
    Jennifer Lopez miała przepiękną suknie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawilas mnie plynem micelarnym z balea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiśniowa Balea musi pachnieć obłędnie, a co do tego serum do rzęs Coloris to mnie również mile zaskoczyło i myślę że niebawem podzielę się jego końcowym efektem na moich rzęsach :)
    Mimo ciężkich chwil na uczelni gratuluję zaliczenia sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki Balea uwielbiam i własnie wiśnię ma mi kupić znajoma (oczywiście lista, którą jej przekazałam jest o wiele dłuższa :D) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ta sesja była hitem, ale już letnia będzie mega kitem

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój wiśniowy Balea czeka na swoją kolej, uwielbiam jego zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia, chętnie opublikujemy Twojego bloga w Katalogu Blogów Modowych jusTFashion. Zapraszamy na www.justfashion.pl do zakładki Zgłoś Bloga. Pozdrawiamy jusTFashion

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety wszystko co związane z Kim jest popularne, i wstyd się przyznać, ale mnie gra też pochłoneła w całości, mimo że nie za bardzo przepadam za Panią Kardashian :)

    http://newyorkerskleponline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka