sobota, 7 marca 2015

Tarasy Zamkowe w Lublinie - wizyta w Redberry

Lublin już dawno został mianowany miastem galerii handlowych i wszystko wskazuje na to, że dalej będzie bronił swojego tytułu:) W środę doczekaliśmy się otwarcia kolejnej galerii - Tarasów Zamkowych. Nie mam zamiaru oceniać, czy był to zbędny czy potrzebny projekt, ale przyznam, że zarówno w środku, jak i na zewnątrz robi niesamowite wrażenie! Szczególnie zachwycił mnie dach, który już wkrótce powinien się pięknie zazielenić i stać się miejscem schadzek mieszkańców miasta:) ale nie ma się co dziwić, bo widoki są piękne :)
Nie zależało mi jakoś szczególnie na nowych sklepach, ale pojawił się New Look, Zara Home, a wkrótce pojawi się też Terranova, której jestem bardzo ciekawa. Oprócz tego mam nadzieję, że w końcu doczekaliśmy się kręgielni z prawdziwego zdarzenia, bo tego typu rozrywek zawsze mi brakuje ale na jej otwarcie również trzeba chwilę poczekać.

Przyznam, że organizatorzy nieźle zaszaleli z tym kilkudniowym otwarciem i zaproszeniem większych i mniejszych gwiazd, a łowcy autografów mieli niezłą okazję by powiększyć swoje kolekcje. Ja w tym czasie zaszyłam się w ogromnej strefie gastronomicznej, wybrałam punkt obserwacji z widokiem na scenę i w jednej chwili zakończyłam swoją dietę:)

Na swoje wytłumaczenie mam tylko tyle, że tym razem nie zbłądziłam w żadnym fastfoodzie, tylko w Redberry na zdrowych jogurtach i deserach!
Wybrałam: koktajl bananowy, tradycyjny jogurt z dodatkiem ciasteczek w czekoladzie, karmelków i brzoskwiń i mój osobisty, absolutny hit: Granola Mix, czyli pełnię szczęścia zamkniętą w jednym deserze. Nie wiem co było w nim najlepsze - czy imbirowo-cytrynowa baza jogurtowa, wielkie kawałki owoców czy polewa z ciasteczek w czekoladzie. Mimo zarzekania się, że nie lubię pistacji, to w końcu posłuchałam rady Pani z obsługi i spróbowałam polewy pistacjowej - jeśli już zamierzacie zrobić małe odstępstwo od diety albo po prostu poprawić sobie humor, to tylko z tą polewą - jest przepyszna ♥

Lublinianki, a jak Wam podoba się nowy obiekt na rozrywkowej mapie Lublina?




7 komentarzy :

  1. Ja jestem zachwycona tarasami :) Wszystkie sklepy bardzo mi się podobają i ogólnie cały wystój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wpisy reklamowe powinny być oznaczone;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie byłam w Tarasach Zamkowych, ale mam zamiar się wybrać właśnie by zobaczyć dach, myślę, że na wiosnę będzie to ciekawe miejsce do spotkań z przyjaciółmi:)
    Co do deserów wyglądają wspaniale:) Nie dziwie się, że porzuciłaś dietę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Deser wyglądała szałowo :) ale ja od marca unikam słodyczy :) trzeba się wziąć za diete ;) Póki co Tarasy omijam , ale po wypłacie odwiedze sobie Zarę bo na ten koniec świata- Felicity nie chce się jechac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lublin to kraina mlekiem i miodem płynąca, że nic tylko kolejne galerie otwierać :D Nie wiem gdzie ci ludzie mają głowy. To niby miejsca pracy, OK, ale żeby ktoś mógł tam pracować to inny musi tam mieć co wydawać.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w Lublinie jeszcze niestety nie byłam :)

    ale jakie pyszności.... jadłabym nieustannie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka