piątek, 1 lipca 2016

Hot Chocolate 7th Heaven - słodka pielęgnacja

Witam Was w lipcu! Dziś kilka słów o tym, że słodycze nie zawsze są wrogiem kobiety
i zamiast tuczyć, mogą pomóc w codziennej pielęgnacji!

Maseczki do twarzy ostatnio stały się obowiązkowym punktem w mojej pielęgnacji! Są tanie, zajmują mało miejsca, a ich działanie widać zazwyczaj już po pierwszym użyciu. Rynek kosmetyczny wcale nie ułatwia sprawy producentom, którzy aby zaistnieć w pamięci klientek muszą co chwilę wymyślać nowości, nie tylko wyróżniające się działaniem, ale także przyciągające wzrok i aktywujące wskaźnik: muszę Cię mieć!

Rozgrzewająca maseczka Hot Chocolate, z glinką śródziemnomorską - oczyszczającą skórę z zanieczyszczeń i ciemną czekoladą z olejkiem pomarańczowym - gwarantującymi miękkość
i delikatność.
czekoladowa maseczka
Do ostatniej chwili miałam wątpliwości, czy pozytywne recenzje i rzucające się w oczy opakowanie, będzie szło w parze z efektami. Po otwarciu saszetki zaskoczył mnie cudowny, intensywny zapach czekolady z nutą pomarańczy, przypominający moje ulubione pralinki. Naprawdę, to nie jest zwykły, czekoladowy aromat, przy którym powiecie: no tak, czuć czekoladę. To raczej jeden z tych, przy których zaczniecie się zastanawiać, czy to aby na pewno nie jest prawdziwa rozpuszczona czekolada do jedzenia?! 

Dalej jest tylko lepiej, bo maseczka już przy nakładaniu na twarz rozgrzewa! I znowu - nie jest to jakieś ledwo wyczuwalne uczucie ciepła, którego nawet nie zauważylibyśmy, gdyby nie informacja na opakowaniu. Uczucie gorąca oblewa wszystkie miejsca, na które nałożymy produkt i towarzyszy nam przez pierwsze kilka minut. Po zakończeniu nakładania maseczki czułam się jak w saunie!

Z kwestii estetycznych - to chyba pierwsza maska, którą udało mi się "ładnie" nałożyć na twarz. Konsystencja roztopionej czekolady idealnie sprawdza się przy równomiernym nakładaniu palcami.
czekoladowa maseczka
Podoba mi się, że nie zastyga na twarzy i nie tworzy brzydkiej, odpadającej skorupki, dlatego po 15 minutach zmyłam całą maseczkę bez problemu. Mam wrażenie, że przez ten kwadrans cały czas trwała intensywna pielęgnacja! Po domowym zabiegu, cera wyglądała na odświeżoną i oczyszczoną, a ja czułam się w pełni zrelaksowana! Sebum i zanieczyszczenia zostały usunięte, a uczucie czystej, nawilżonej skóry jest niesamowite! Opakowanie spokojnie wystarczy nam na dwa razy.
Cena: ok. 5-7 zł / 15 g

Nawet jeśli nie jesteście fankami czekoladowych receptur, to macie do wyboru całą paletę składników i zapachów, możecie się im przyjrzeć na profilu producenta 7th Heaven. Na pewno każda znajdzie dla siebie maseczkę idealną!
czekoladowa maseczka

5 komentarzy :

  1. Miałam z tej firmy kilka innych maseczek i byłam z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czekoladowe trufle z pomarańczową skórką, ale za kosmetykami czekoladowymi nie bardzo przepadam

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka