poniedziałek, 21 maja 2018

Tak było na targach Slow Weekend #9

Weekend tradycyjnie minął błyskawicznie i pozostawił mnie w dalszym ciągu mało wypoczętą, ale przynajmniej w pełni usatysfakcjonowaną. Wczoraj wzięłam udział w targach Slow Weekend, odbywających się pod hasłem ,,Kupuj Lepsze Produkty". Kto, jak kto, ale Warszawa to chyba jedno z najlepszych miejsc na takie eventy. Tak bardzo potrzeba jej  (i mi również!) trochę spokoju i spowolnienia tempa :)

Przygaszone i tajemnicze wnętrze Drukarni na Mińskiej 65 było wypełniona stoiskami projektantów i pomysłodawców naprawdę zaskakujących projektów, nie tylko odzieżowych, ale również designerskich, kosmetycznych, zapachowych czy kulinarnych i bez wątpienia każdy znalazł coś dla siebie. 

A dzięki wygranej w radiu Chilli Zet udało mi się zrobić całkiem spore zakupy! 




  • EZTI Candles - nie dało się przejść obok ich stoiska obojętnie! Tyle pięknych zapachów, że ciężko było wybrać ten właściwy, najchętniej wzięłabym każdego po trochu. Uwielbiam mocne, ciężkie aromaty, dlatego zdecydowałam się na świeczkę i woski do palenia w kominku. Już są w użyciu! 
  • Moda na Czytanie - mniej więcej raz w tygodniu do mojej biblioteczki przybywa nowa książka, a za sprawą tej mobilnej księgarni przybyły aż 3! ,,Pszczoły" przyciągnęły mnie okładką i pięknymi zdjęciami w środku. Zapragnęłam poznać opowieści o historycznych mieszkańcach Warszawy, a gdyby stylu slow było mi jeszcze za mało to zakupiłam ,,Prostota. Siła codziennych rytuałów."
  • LC LUCJA - zdecydowanie najpiękniejsze sukienki ze wszystkich, które widziałam na targach, do tego w bardzo przystępnych cenach. Wpadłam w szał mierzenia i w końcu wybrałam dla siebie 3 idealne! 


A poniżej mała relacja z tego, jakie marki można było spotkać na stoiskach! 
EZTI Candles - tak, jak pisałam - nie dało się przejść obojętnie obok takich zapachów! 
Moma Jewellery - mam słabość do frędzli, a już w połączeniu z biżuterią to całkiem przepadam! 


 LC LUCJA - moje ulubione stoisko z sukienkami! :)






 Taka Para - jako skarpetoholiczka, chciałabym wszystkie! 
 Tęsknie za dawnymi czasami, więc PKS-owa bluza od razu wpadła mi w oko!


 Moc kolorów i wzorów koszul od La Woman




Wśród kosmetycznych wystawców, szczególną uwagę przykuły Szmaragdowe Żuki - mam szlaban na kosmetyki, ale zapamiętuję na przyszłość!














Targi Slow Weekend uważam za bardzo, bardzo udane! Poznałam wiele nowych marek, a te najbardziej interesujące trafiły do mojej bazy, do której z pewnością będę często zaglądać. Przez chwilę nawet trochę się rozmarzyłam nad życiem indywidualnego twórcy, który swoje pomysły przelewa na rzeczy materialne. To musi być coś niesamowitego, więc może kiedyś? :)

czwartek, 17 maja 2018

Meet Beauty 2018 - w pigułce

Śmiało mogę napisać, że uwielbiam konferencje Meet Beauty! A tak się składa, że w dniach 21-22 kwietnia miałam przyjemność brać udział w kolejnej, czwartej edycji wydarzenia. Szkoda, że wszystko już za mną, ale przynajmniej mam mnóstwo wspomnień! 



DZIEŃ 1







Po oficjalnym przywitaniu, ruszyliśmy z pierwszym wykładem. Anna Pytkowska z BLOGmedia opowiedziała nam o Instagramowych tajnikach. W powietrzu unosiła się tajemnicza atmosfera hashtagów i algorytmów, bo przecież nikt z nas nie wie kiedy spodziewać się kolejnych zmian. Ale to nie zmienia faktu, że wykład wyjaśnił wszelkie wątpliwości, a Insta chyba na zawsze pozostanie moją ulubioną aplikacją!



Następnie do akcji wkroczyła Agwer z przekazem na temat perfekcyjnych zdjęć. Wystarczy zajrzeć na jej bloga, aby przekonać się, że to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Uwielbiam jej zdjęcia i z przyjemnością śledzę kolejne rady w grupie Fotokreatywni.

Co potem? Czas ma warsztaty! Na początek Annabelle Minerals - uwielbiam tę markę i co ciekawe, poznałam ją właśnie dzięki drugiej edycji Meet Beauty. Nigdy nie przypuszczałabym, że kosmetyki mineralne przypadną mi do gustu, a tu proszę bardzo! Chociaż śmiem twierdzić, że one spodobają się każdemu ♥ 


Krótka prezentacja produktów, których większość już znałam, ale moją uwagę przykuł nowy pędzel w ofercie marki - wyglądał mi na ideał! A następnie makijaż wykonany kosmetykami Annabelle. Z własnego doświadczenia wiem, że mogą zdziałać cuda, ale brak powiększenia skutecznie uniemożliwił przyjrzenie się detalom makijażu.

Drugą część dnia spędziłam na warsztatach z 02 Skin. Prezentacja marki zrobiła na mnie duże wrażenie, ale nie ukrywam, że przez to mam naprawdę bardzo duże oczekiwania wobec produktów :)







DZIEŃ 2
Różana ścianka zrobiła furorę, mogłabym mieć taką w domu :)


Kolejny dzień rozpoczął się od perfekcyjnej prezentacji makijażu cut crease z Pierre Rene - nie sposób było oderwać wzrok od pięknej Klaudii Owczarek. Oprócz tego, że można było wpaść w kompleksy, to udało się również nauczyć nowych technik. Makijaż wykonany z mega precyzją, do tego na bieżąco mogłyśmy śledzić każdy krok w powiększeniu - to lubię! 


No i gwóźdź programu, czyli warsztaty Natura Siberica - już na samo wspomnienie się ożywiłam. Bo oto miałam okazję uczestniczyć w warsztatach idealnych! Warsztatach przez duże W! Prowadzącej należy się ogromna pochwała, że część poświęcona ofercie marki była pełna faktów, ciekawostek i wiedzy merytorycznej, która w dodatku skłoniła mnie do rozważań nad tym, co usłyszałam. Drugą część spotkania poświęciliśmy na własnoręczne przygotowanie peelingu. Ach, ile było przy tym zabawy i ekscytacji, a efekty przeszły nasze oczekiwania!






Niezwykle się cieszę, że udało mi się uczestniczyć we wszystkich warsztatach, na których naprawdę bardzo mi zależało. To najlepsza okazja na poznanie nowych produktów i dowiedzenie się o nich czegoś więcej prosto od ekspertów!


Relacja ze stoisk partnerów Meet Beauty 










Na stoisku marki Natura Siberica trwał konkurs, a jest konkurs - jest wyzwanie, więc wzięłam w nim udział. I jak się okazało, moja praca przypadła do gustu jurorom, bo zostałam zwyciężczynią! :)









Przez te 2 dni należycie ugościł nas Hotel Lord w Warszawie, w pięknych wnętrzach od razu przyjemniej rozmawiać o kosmetykach! :)
Na zakończenie konferencji, każda z nas dostała torbę pełną ,,pamiątek", czyli nowych produktów do testowania. Oj będzie się testowało! Moja torba oznaczona jest zielonym kolorem, zgodnie z dobraną kategorią pielęgnacyjną. Mega się cieszę, bo poprzednią torbę z drugiej edycji, wyeksploatowałam do granic możliwości!

















Co najlepsze, dla mnie to jeszcze nie koniec historii z Meet Beauty! Udało mi się wygrać w dwóch konkursach organizowanych w czasie konferencji i jestem nie tylko zaskoczona, ale dumna, bo nagrody są naprawdę wspaniałe! 

Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w IV edycji Meet Beauty i największe podziękowania (ale też gratulacje) należą się oczywiście organizatorom 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka