czwartek, 30 sierpnia 2018

Życie z widokiem na morze - pobyt w Świnoujściu ♥

Nie bez powodu, spośród wszystkich polskich miast wybrałam sobie za obiekt westchnień właśnie Świnoujście. Uwielbiam to miejsce i nigdy nie przeszkadzało mi nawet to, że aby się do niego dostać trzeba w moim przypadku przejechać całą Polskę. Bo wiem, że warto!
Kilometry robią swoje, na wyjazd potrzeba więcej czasu, ale nie ograniczajmy się! Dla chcącego nic trudnego i tak zamiast kilkugodzinnej drogi w nocnym pociągu tym razem czekał samolot relacji Warszawa-Szczecin. A potem to już tylko rzut beretem do mojej wyczekiwanej lokalizacji!

Promem do miasta

Po samolocie przesiadka na prom Bielik! Uwielbiam Świnoujście również za to, że jest nieco oddzielone od reszty Polski, a aby się tam dostać trzeba koniecznie przeprawić się promem i chociaż wiem, że czasami może być to męczące, to w końcu które inne miasto może pochwalić się takim transportem! Być może dlatego jest dla mnie takim osobistym azylem? :) 
Czym prędzej biegnę nad morze! Jeśli istnieje jakiś ranking fanatyków morskich klimatów, to powinnam znaleźć się w minimum pierwszej 10. Mogę godzinami wpatrywać się w błękit nieba, falę i spacerować po plaży, która wiele lat z rzędu otrzymuje tytuł najpiękniejszej plaży nad Bałtykiem!
TT-Line Świnoujście
Niemałego bzika mam też na punkcie wiatraka - latarni Stawa Młyny. To nieodłączny bohater większości świnoujskich fotografii. Kiedyś rozważałam jak idealnie wyglądałby np. na łazienkowych kafelkach, już nie mówiąc o tym, że najchętniej widziałabym przy nim małą kawiarenkę!
No mówię Wam lokalizacja-ideał. Ostoja spokoju i pozytywnych emocji.
Oj ciężko się oderwać od tego widoku! Ale trzeba iść dalej, najlepiej w stronę najwyższej na naszym wybrzeżu latarni morskiej.
Jedna z najpiękniejszych uliczek w Świnoujściu. Oj ile bym dała, aby móc sobie tam codziennie spacerować!

Oprócz uroczych pensjonatów i hoteli, w mieście pojawili się prawdziwi giganci - na końcu promenady znajdziecie wysoki Radisson Blu, z przeszklonym balkonikiem - niestety tylko dla gości obiektu :)

Bardzo przyjemnym rytuałem jest śledzenie odpływających i przypływających promów. Miasto ma bardzo silną reprezentację promową i może liczyć na połączenia Polferries, TT-Line oraz Unity Line.

Na nasz też przyszedł czas, odpływamy ze Świnoujścia i odlatujemy do Warszawy.
Do następnego! :)


4 komentarze :

  1. W Świnoujściu jeszcze nie byłam, ale muszę przyznać, że widoki są piękne. Moim miejscem na ziemi jest Jurata i każdego roku wybieram się tam przynajmniej na tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. W Świnoujściu zakochałam się kilka lat temu podczas pierwszej wizyty. I z przyjemnością bym tam zamieszkała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam nigdy w Świnoujściu, trzeba to nadrobić :)
    Piękna sukienka <3

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka