poniedziałek, 18 lipca 2011

nosił wilk razy kilka...

Dziś w roli głównej ja i mój wilk,ponieważ stwierdziłam,że dobrze mieć w szafie też jakieś inne zwierzęce formy niż osławione sowy,albo klasyczne zebry i pantery;)




Uwielbiam tę tunikę,ponieważ oprócz wilka,który sam w sobie jest oczywiście zaletą,posiada frędzle(które w mojej hierarchii stoją prawie na równi z falbankami,a do tego "ostatnio modne" neonowe kolory,zatem dla każdego coś miłego !

7 komentarzy :

  1. Świetna tunika jak i marynarka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam fajne wspomnienia jeżeli chodzi o motywy wilków, więc jestem jak najbardziej na tak! Dodaję do obserwowanych ;>

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka