Podróże

Książki

Uroda

nosił wilk razy kilka...

Dziś w roli głównej ja i mój wilk,ponieważ stwierdziłam,że dobrze mieć w szafie też jakieś inne zwierzęce formy niż osławione sowy,albo klasyczne zebry i pantery;)




Uwielbiam tę tunikę,ponieważ oprócz wilka,który sam w sobie jest oczywiście zaletą,posiada frędzle(które w mojej hierarchii stoją prawie na równi z falbankami,a do tego "ostatnio modne" neonowe kolory,zatem dla każdego coś miłego !

Komentarze

Publikowanie komentarza

instagram @czokomorena

Copyright © Czokomorena