poniedziałek, 22 grudnia 2014

Grudniowe łowy z SH

Świąteczne przygotowania poszły jeszcze szybciej i łatwiej niż się spodziewałam. W tym roku postanowiłam zadbać o wszystko wcześniej i nie zostawiać niczego na ostatnią chwilę. Dziś pokażę Wam, co udało mi się upolować w SH, zapewne już ostatni raz w tym roku.
Czokomorena
Gdy zobaczyłam odłożoną sukienkę, zaczęłam szukać jakichś wad, ale widocznie kogoś odstraszyła wysoka, jak na SH cena. Chociaż na metce widnieje nieznana mi marka Ribbon, wiedziałam że skądś ją kojarzę. Okazało się, że jest identyczna, jak te marki Asos, które można znaleźć np. na Allegro za ponad 100 zł.

Według mnie jest idealna - czarna, z niemnącego się materiału, z ciekawą baskinką, siateczką i kolcami na ramionach. Cena: 30 zł :)
sukienka z kolcami i baskinką Asos
sukienka z kolcami i baskinką Asos
sukienka z kolcami i baskinką Asos
Drugą rzeczą jest torebka. Pamiętam jak dokładnie rok temu narzekałam na ich brak. Teraz raczej narzekam na brak miejsca, w którym mogłabym je wszystkie pomieścić:) Ale szarej jeszcze nie miałam... 
Już mam i to mega pojemną i z tego co zdążyłam zauważyć - bardzo wytrzymałą! Cena: 9 zł
torebka jak Hermes z SH
torebka jak Hermes z SH
 
Jestem bardzo zadowolona z tego, co udało mi się znaleźć. 
Tym bardziej, że teraz staram się wybierać tylko takie rzeczy, które są mi naprawdę potrzebne i których brakuje w mojej szafie :)

niedziela, 7 grudnia 2014

Spotkanie Blogerek w Lublinie 8.11 - relacja

Nie mogę uwierzyć, że od naszego spotkania minął już miesiąc! Moje ulubione jesienno-zimowe miesiące po prostu znikają dzień po dniu w niewyjaśnionych okolicznościach. W niedzielne leniwe popołudnie przedstawiam Wam relację tego co działo się 8 listopada:
Razem z sześcioma lubelskimi blogerkami zawitałyśmy do Vip Roomu
w całkowicie odnowionym klubie Silence. Według mnie zmiana jest ogromna,
a teraz to miejsce wręcz przyciąga do siebie! 

Organizacją zajęły się Wiola i Ola
Spotkania w małym gronie mają swój urok - w końcu można się lepiej poznać i pogadać na wszystkie tematy! Oprócz organizatorek w spotkaniu udział wzięły: Magda, Asia, Weronika i Agnieszka :)

Miłą niespodziankę sprawiły nam również firmy, które zadbały by nasza jesień była kolorowa, pachnąca i słodka!

O to ostatnie zadbał Wedel
Przyznaję się, że nie wszystko doczekało do momentu zrobienia zdjęcia...:)
prezent Wedel
Joko zapewniło nam kolorową jesień i zimę
prezent Joko
Eveline, sprawiło że mroźna zima nie będzie straszna ani nam, ani naszym dłoniom!
prezent Eveline
Z marką Coloris mam do czynienia po raz pierwszy, ale już mi się podoba różnorodność produktów, jakie oferuje!
prezent Coloris
Palmers - o jak zwykle zachwycającym zapachu
prezent Palmers
 Stara Mydlarnia postanowiła zatrzymać odrobinę lata
prezent Stara Mydlarnia
Carlobossi i zimowy, zmysłowy zapach
prezent CarloBossi
Revitalash zapewni ulgę po ciężkim dniu
prezent Revitalash
 Podczas spotkania zebrałyśmy też trochę niezbędnych rzeczy dla Fundacji Głodny Pies

Dziękuję za zaproszenie i czekam na nasze kolejne wspólne spotkanie! :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka