wtorek, 24 kwietnia 2018

Pielęgnacja Balea? Z przyjemnością! ♥

Nie potrafię (i nie chcę) przechodzić obojętnie obok kosmetyków marki Balea, dlatego jeśli tylko mam możliwość, to uzupełniam swoje zapasy w drogeriach Dm. Kupowanie tych produktów w Polsce nie sprawia już tak wiele przyjemności, bo po pierwsze - zazwyczaj nie możemy dokładnie im się przyjrzeć przed zakupem, a po drugie wiadomo, że u pośredników zapłacimy o wiele wyższą cenę, co w przypadku tanich kosmetyków robi ogromną różnicę! :)
Te kolorowe zapasy przyjechały ze mną prosto z Wiednia. Byłam zachwycona tamtejszym asortymentem i wybrałam sporo egzotycznych, owocowych i pełnych wiosenno-letniej energii kosmetyków. Ta trójka wyjątkowo przypadła mi do gustu! 

Balea, pianka do golenia Coco Melon - ten, kto wpadł na pomysł połączenia zapachu kokosów i arbuza, wiedział co robi! Bardzo intensywny, przyjemny i orzeźwiający aromat, który utrzymuje się jeszcze długo, długo po zabiegu. A sama pianka to istne cudo, chyba najlepsza jaką miałam - zero podrażnień, idealna konsystencja i jeszcze raz: zapach! 


Balea, peeling melon i arbuz - owoców nigdy dosyć, szczególnie jeśli chodzi o melona i arbuza! Tym razem ich zapach został zamknięty w peelingu z drobinkami, które chociaż małe, to bardzo dobrze radzą sobie z martwym naskórkiem. Nie podrażnia skóry i długo pozostawia na niej przyjemny, orzeźwiający aromat. Do tego był przeceniony (a cena nie do zdarcia! :) z 1,25 na 0,60 euro. No proszę Was, co to jest za cena za takie owocowe cudo!?

Balea, żel i szampon Traumtanzerin - chociaż produkt jest ponoć dedykowany młodszym użytkowniczkom, to mi nie robi to większej różnicy. Cukierkowe i słodkie opakowanie idealnie pasuje do zapachu pudrowych cukierków. Jak można przejść obojętnie obok takiego produktu? Nie można! Stosowałam go tylko jako żel pod prysznic, bo nie mam przekonania do produktów 2 w 1, ale może jeszcze dam mu szansę wykazać się w kwestii włosowej. Bo jeśli chodzi o kąpiele, to jest wprost ideałem - pokażcie mi kogoś, kto nie zrelaksuje się przy aromacie pudrowych cukierków! :)




Chyba jeszcze nigdy nie trafiłam na produkt marki Balea, który byłby niegodny polecenia. Jak oni to robią, że w pięknych opakowaniach mieszczą wspaniałe produkty i to w niskich cenach? Chyba odkryli sekret kosmetyków idealnych! :)

3 komentarze :

  1. Mam kilka produktów balea i bardzo je lubię :) Szczególnie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapachy ich żeli pod prysznic <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te opakowania i zapachy, chociaż mnie czasem skóra po nich swędzi 😊

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka